W zeszłym miesiącu piłem kawę z kierownikiem fabryki w Nevadzie, kiedy jego telefon zaczął wibrować. Trzeci raz w tym tygodniu jego system wysięgnika niespodziewanie się zepsuł. „Kevin, mam dość tego gówna. Za każdym razem, gdy mamy jam, to rzut monetą, czy boom zadziała, czy nie”. Okazuje się, że jego załoga została pominięta